Newsletter

Zostaw adres e-mail, aby śledzić najważniejsze trendy.

Reklama25 czerwca 2014

Yes, They Cannes! Can You?

Social trend

To, co oprócz blichtru i wystąpień zaproszonych prelegentów skupia zainteresowanie przybyłych jak soczewka promienie słoneczne, to oczywiście rozdanie tzw. Lwów – nagród za najlepsze reklamowe realizacje, zgrupowane w 18 kategoriach. Jak co roku, z tej okazji zarwałem niemal całą noc, aby zapoznać się z wszystkimi kampaniami, nagrodzonymi w konkursie. Na Twitterze jedna z agencji PR w odpowiedzi na mojego tweeta nazwała to zboczeniem i pasją – nie wypada mi się nie zgodzić :)

W trakcie przeglądania kreacji wykrystalizowało mi się 5 kategorii kampanii, które najchętniej (i najczęściej) nagradzano. U ich podstaw znalazły się:

Zdrowie i/lub działanie na rzecz słusznego celu – takich kampanii nagrodzono bardzo dużo. Przede wszystkim kampanie społeczne, w obronie zdrowia lub życia, nawołujące do wspierania szczytnych inicjatyw. W tej kategorii znalazło się także wiele realizacji prewencyjnych, zachęcających do zwrócenia większej uwagi na nasze życie i zdrowie.

Życzliwość – grupa kampanii, które najkrócej mógłbym nazwać Random Act Of Kindness. Wszelkie przejawy działania marek na rzecz uszczęśliwiania (przede wszystkim) przypadkowych ludzi, z zaskoczenia, w miejscu, w którym najmniej by się tego spodziewali.

Prostota – Mam tu na myśli akcje i działania, które ze względu na swoją małą złożoność były w stanie rozwiązać realne problemy wielu ludzi. Sporo z nich w prostej linii nawiązywało do kierunku Frugal Innovation, który promuje proces tworzenia innowacji, pozbawiony ogromnych struktur i zawiłych operacji.

Small Things Go Big (lub: Wykorzystaj je w inny sposób) – ta grupa szczególnie przypadła mi do gustu, ponieważ najbardziej uwidoczniła kreatywny potencjał agencji reklamowych. Bankomat, przydrożny billboard, wystawowy manekin, plakat reklamowy, książka kucharska – to tylko nieliczne przedmioty otaczające nas na co dzień, które stały się obiektem zainteresowania agencji i które ujęły Jury konkursu.

Użyteczne technologie – w przeciwieństwie do lat poprzednich, w tym roku wiele nagród przypadło markom, które w swoich działaniach wykorzystały nowe technologie, ale w nieprzekombinowany sposób. Oczywiście, kilka “Lwów” trafiło do autorów pomysłów zupełnie “z kosmosu”, jednak w większości przypadków wygrywał pragmatyzm i przeczucie, że w komercyjnym użyciu poszczególne rozwiązania miałyby rację bytu.

W tym miejscu warto złożyć gratulacje dwóm polskim agencjom, których kampanie zdobyły uznanie Jury: Bardzo Dobre Maniery (Cheil Polska) oraz Język polski jest Ą-Ę (Ogilvy&Mather Polska). Obie bardzo ciekawe. Jedna zwróciła uwagę na dbałość o piękno języka – nasze dobro narodowe i globalny wyróżnik, druga w niezwykle prosty sposób zachęciła do realnej pomocy dzieciom cierpiącym głód. Z jednej strony jestem dumny, że Polskę doceniono za realizacje wykraczające poza stricte komercyjne ramy, z drugiej odrobinę zawiedziony naszym dorobkiem i brakiem nagród za kampanie inne niż społeczne. Kolejny rok z rzędu warto także podkreślić olbrzymi potencjał kampanii, wywodzących się spoza Europy. Ilość nagrodzonych realizacji, ich jakość oraz tematy, jakie podjęły zrobiła na mnie spore wrażenie.

Wracając do wyróżnień. Pomyślałem, że przewrotnie podzielę się z Wami kampaniami (z grona nagrodzonych), które zwróciły moją uwagę, a które nie muszą być Wam tak dobrze znane jak te, wyróżnione np. Grand Prix lub złotem. O tych ostatnich mówią wszyscy, uważam, że warto zaznajomić się także z tymi, zajmującymi niższe stopnie podium.

INTERMARCHE: INGLORIOUS FRUITS&VEGETABLES

Zwrócenie uwagi na problem marnowania każdego dnia ton warzyw i owoców w sieciach hipermarketów. Dziwie się, że takie działanie nie stało się jeszcze obowiązkową regułą.

Obejrzyj case study.
Agencja: GREY Melbourne

intermarche

TRANSPORT ACCIDENT COMMISSION: UNGIVEN GIFTS

Wyjątkowa kampania i wyjątkowa wystawa umieszczona w przestrzeni miejskiej. W ten specyficzny sposób ustawowy ubezpieczyciel z Australii apelował o wzmożoną uwagę kierowców podczas niebezpiecznego okresu świątecznego.

Obejrzyj case study.
Agencja: GREY Melbourne

ungiven gifts

TIGER BRANDS: THE TIGER ALPHABET

Agencja w słusznym celu wykorzystała fakt, że dzieci świetnie kojarzą marki (i ich logotypy), z którymi mają okazję obcować od pierwszych dni swojego życia. Aby pomóc w nauce alfabetu, stworzono wyjątkową książkę, której litery odpowiadały tym, użytym w brandingu marek największej grupy FMCG w RPA.

Obejrzyj case study.
Agencja: TBWA/HUNT/LASCARIS

the tiger alphabet

TEATRE NEU: PAY PER LAUGH

Świetne wykorzystanie nowych technologii w ośrodku kulturalnym, w którym chyba najmniej można byłoby się ich spodziewać. Obawiam się, że na dłuższą metę rozwiązanie to mogłoby obniżyć komfort podziwiania spektaklu, ale przynajmniej aktorzy zarobiliby więcej ;)

Obejrzyj case study.
Agencja: The Cyranos McCann Worldgroup Europe Barcelona

pay per laugh

HEINEKEN: THE LEGENDARY POSTERS

To jedna z kampanii typu “Small things go big”, która zrobiła duże zamieszanie wokół czegoś tak banalnego, jak zwyczajny plakat. Bardzo udana i z dużym rozmachem. Z pewnością także i z ogromnym budżetem na media.

Obejrzyj case study.
Agencja: Wieden+Kennedy Amsterdam

heineken legendary posters

SAMSUNG: MAESTRO ACADEMY

Włoskie produkty od zawsze znane były z wysokiej jakości, świetnego designu i unikalnych wzorów. Problem w tym, że te najbardziej wartościowe – pochodzące z małych manufaktur – niewiele młodych osób chce produkować. Samsung postanowił podjąć się roli mentora i nauczyciela, chcąc edukować kolejne pokolenia twórców włoskich produktów, przy użyciu nowych technologii.

Obejrzyj case study.
Agencja: Leo Burnett Mediolan

samsung maestro academy

NOT IMPOSSIBLE/INTEL/VENABLES BELL: PROJECT DANIEL

Tę kampanie, a raczej duży projekt, bardzo lubię. Udowadnia bowiem, że da się tworzyć rozwiązania, mogące zmieniać życie wielu osób w długiej perspektywie, zamiast oferować jedynie doraźną pomoc bez potencjału na jej dalsze rozprzestrzenianie.

Obejrzyj case study.
Agencja: The Ebeling Group New York

intel project daniel

MELBOURNE: REMOTE  CONTROL TOURIST

W dobie postępującej teleprezencji, twórcy kampanii idą pod prąd, zatrudniając w roli robota… człowieka, który sterowany komunikatami internautów wypełnia kolejno najróżniejsze zadania, jednocześnie eksplorując miasto i tworząc cyfrową, unikalną jego mapę. Wciągające i nieprzewidywalne.

Obejrzyj case study.
Agencja: The Ebeling Group New York

remote control tourist

FIAT: LIVE STORE

Nowe podejście do prezentacji i sprzedaży samochodów. Solidny krok w kierunku zwolnienia sprzedawców w salonach ;)

Obejrzyj case study.
Agencja: Agencia Click Isobar Sao Paulo

fiat live store

THE MOST SERIOUS GAME EVER

Czyli wyjątkowa kampania mająca na celu rekrutacje absolutnie najlepszych kandydatów na bardzo nietypowe i wymagające stanowiska pracy.

Obejrzyj case study.
Agencja: TBWA Paryż

the most serious game ever

Tytułowe pytanie nie należy do retorycznych. Odpowiedzi na nie poszukajcie w Waszych agencjach lub działach reklamy i marketingu.

Zdjęcie na głównej: canneslions.com

Polityka prywatności

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies.

Kontakt