Newsletter

Zostaw adres e-mail, aby śledzić najważniejsze trendy.

Technologie19 stycznia 2016

CES 2016: główne wnioski i trendy

Social trend

Targi CES są ogromne. Powiedziałbym nawet, że są super ogromne i… przytłaczające. Niemal 180 000 uczestników, 3 600 wystawców, ponad 220 tysięcy m² powierzchni hal wystawowych i aż 20 000 premier nowych urządzeń. Liczby robią wrażenie. Niemniej tegorocznej imprezy nie traktowałbym jako przełomowej. Zgodnie podkreśla to również większość technologicznych mediów na świecie. Nie zaprezentowano rewolucyjnych rozwiązań, nie dostrzegłem również urządzeń, które w niedalekiej przyszłości mogłyby stanowić przełom lub stworzyć odrębną kategorię technologii. Taka sytuacja nie oznacza jednak, że miniony rok, w którym takowe mogły powstać, należy postrzegać jako innowacyjnie stracony. Wręcz przeciwnie. 

Omawiana stagnacja (ja wolę użyć zwrotu łapanie oddechu przez firmy technologiczne) wynika między innymi z miejsca w cyklu rozwoju technologii, w jakim obecnie się znajdujemy. Z jednej strony debiutujące w tym roku rozwiązania nie są tak efektowne, jak można byłoby się tego spodziewać, z drugiej, na rynku już jest obecnych wiele bardzo obiecujących technologii, które szybko się rozwijają, lecz nadal pozostają na etapie dopracowywania i optymalizacji przed wprowadzeniem na rynek masowy. Ten proces wymaga czasu, przez co rynek technologii znajduje się obecnie w fazie przejściowej. Podkreślano to na wszystkich panelach dyskusyjnych, którym się przysłuchiwałem, a warto dodać, że organizatorzy zaprosili do Las Vegas naprawdę czołowe osobistości największych rynkowych graczy. W ogóle część merytoryczna CES bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Dyskusje były wyjątkowo rzetelne, stosunkowo rzadko schodziły na tematy projektów z kategorii moonshots. Znacznie częściej natomiast mówiono o barierach i problemach istniejących już technologii, w obszarach VR/AR, robotyki personalnej, komunikacji pojazdów, prawdziwie inteligentnych domów, wykorzystania dronów i zaawansowanego przetwarzania informacji. Paneliści wielokrotnie musieli mierzyć się z trudnymi pytaniami z sali, co za tym idzie, często wręcz zmuszani byli do pogłębionych odpowiedzi i naświetlania perspektyw rozwoju danego obszaru technologii konsumenckiej. Dało się wyczuć, że uczestnicy CES chcą dowiedzieć się, jakich zmian muszą dokonać producenci, by rozwijane projekty w niedalekiej przyszłości trafiły na rynek i miały praktyczne zastosowanie. Mało kogo interesowały fakty żywcem wyjęte z PR-owych notek. 

Spośród wszystkich obszarów technologii, prezentowanych na CES, poniższe 5 kategorii najmocniej zwróciły moją uwagę. Nie tylko swoim rozmachem, ale przede wszystkim licznymi przykładami perspektywicznych innowacji w ich obrębie.

 
Motoryzacja

Zdziwicie się pewnie, że piszę tu o samochodach, ale obecność marek motoryzacyjnych na CES w tym roku to istne “Car Wars”. Swoje stoiska przygotowało aż 9 producentów oraz 115 firm z szeroko rozumianej branży moto. Rozpocząłem zwiedzanie targów właśnie od tej hali i przez moment pomyślałem, że chyba trafiłem nie do Las Vegas, a do Detroit, gdzie niemal w tym samym okresie rozpoczynały się motoryzacyjne targi NAIAS. Wszystkie obecne firmy podkreślały rozwój pojazdów EV (Electric Vehicles) i albo je prezentowały (premiera ekonomicznego Chevrolet Bolt), albo wyraźnie zaznaczały trwające, zaawansowane nad nimi prace. Oczywiście buzzwordem w hali moto był zwrot “pojazd autonomiczny”. Nie znaczy to jednak, że któraś z wystawiających się firm zamierza zaprezentować gotowy autonomiczny samochód w tym roku. Więcej mówiono o planach. KIA ogłosiła pracę nad swoim projektem, Toyota inwestycję na ten cel w wysokości 1 mld USD, GM chce zbudować flotę ride-sharing wspólnie z Lyft (stąd inwestycja 500 mln USD w tę spółkę), a Volvo zapowiedziało testowe jazdy modelem Concept 26 w 2017. Zaglądając do wnętrz prezentowanych na targach samochodów zauważyłem natomiast rozbieżności w kwestii interfejsu. Nie do końca wiadomo, czy w przyszłości będziemy sterowali pojazdami przy pomocy gestów (BMW), dotyku (koncept Boscha lub Volkswagen BUDD-e), czy wyszukanych przycisków lub pokręteł (chciałby tego… Garmin). W kontekście trendu Connected Cards, da się zauważyć duży nacisk na jak największą wymianę informacji na linii samochód – dom oraz samochód – samochód. Pojazdy przyszłości mają być platformami komunikacji, a nawet przedłużeniem funkcjonalności smartfonów (m.in. według Faraday Future, producenta futurystycznego pojazdu Faraday).

Mercedes-Benz Concept IAA

Mercedes-Benz Concept IAA

 
Inteligentne domy

Zwiedzając części hal CES, poświęcone domowi oraz tzw. Internetowi Rzeczy nie sposób odnieść wrażenia, że producenci chcieliby, aby niebawem wszystkie urządzenia domowe były smart i połączone ze sobą. Problem w tym, że ci sami producenci na dzień dzisiejszy nie mają większego pomysłu (chęci lub interesu) na to, jak wypracować wspólny standard dla dostarczanych produktów, by te mogły się ze sobą komunikować nawet wtedy, gdy pochodzą od różnych firm. Brak pomysłu na unifikację platform, jak i mnogość dostępnych produktów to dwie główne bolączki tego sektora i głośno mówią o tym m.in przedstawiciele Samsunga, firmy, która w kontekście IoT chce być liderem i – jak sama podkreśla – do roku 2020 chce dostarczać “Full IoT home experience”. Jak wiadomo, im większa możliwość integracji różnych urządzeń, tym większy sens dla klientów będzie miało czynienie ich domów mniej lub bardziej mądrymi. Zdaniem wielu swoistym smart hubem inteligentnego domu będzie lodówka, która jako jedyne urządzenie jest uruchomione 24h/dobę. Wspomniany wcześniej Samsung zaprezentował lodówkę Family Hub z ogromnym ekranem dotykowym, która dzięki współpracy z Mastercardem pozwala dokonywać zakupów bezpośrednio z poziomu jej drzwi. W ten sposób najpopularniejsza klisza, związana z technologią IoT, stała się rzeczywistością. Kto bowiem nie pamięta przewidywań, iż kiedyś “nasza lodówka będzie wiedziała, kiedy zamówić ze sklepu mleko”. Od teraz będzie wiedziała, ponieważ w jej środku zamontowane są 3 kamery, robiące zdjęcia real-time zawartości, wyświetlane na zewnętrznym ekranie. Takie lodówkowe selfie można chyba nazwać fridgsie(?) :). Gama produktów z kategorii Smart Home była w Las Vegas naprawdę szeroka. Począwszy od minimalistycznych przycisków, automatyzujących i skracających procesy (Flic lub projekt polskiej firmy Fibaro – Button) przez inteligentne kamery bezpieczeństwa, rozpoznające twarze ludzi oraz obce samochody (Netatmo Presence Security), pralkę Whirlpool w trendzie Social Good, która przy każdym praniu przekazuję określoną kwotę na cel charytatywny, po słuchawkę prysznicową Hydrao, mającą na celu zmianę nawyku marnowania wody. 

Samsung Family Hub

 
Technologiczna Nostalgia

To jeden z najciekawszych trendów, jaki zauważyłem na tegorocznym CES. Wracają produkty, które do niedawna śmiało moglibyśmy nazwać oldschoolowymi lub w stylu vintage. Co więcej, wracają również nieco zapomniane marki lub te, o których zapomniano, ponieważ przespały one okres przemian w branży, w której działały. Kodak pojawił się na CES z bardzo dużym stoiskiem, przedstawiając między innymi… słuchawki. Prawdziwy renesans ma jednak przeżyć kultowa kamera Super 8, która wychowała wielu popularnych współczesnych reżyserów filmowych. Mimo 50 lat historii, odświeżony produkt otrzymał wiele cyfrowych funkcjonalności, których z pewnością nie posiadał w swojej pierwszej generacji. Powrotu doczekał się również popularny boombox, którego potencjał ponownie dostrzeżony został przez firmę Monster. Polaroid Snap, to z kolei produkt bardzo lubianej i nieco zakurzonej marki, która na CES zaprezentowała m.in. bardzo proste aparaty fotograficzne (bez wyświetlacza LCD), które drukują wykonane zdjęcia. Zdaniem wielu, to jeden z najcieplej przyjętych “debiutów-powrotów” podczas tegorocznej imprezy. Mnie Snap także się spodobał, również jego cena (99 dolarów). Pojawi się także nieco droższa jego wersja (Snap+), zaopatrzona w ekran i możliwość połączenia bezprzewodowego. W przypadku Polaroida produkty to jedno, a ponowne pojawienie się marki lubianej przez wielu nieco starszych miłośników fotografii, to drugie. VW BUDD-e na CES nazywany był nostalgią na kółkach. Elektryczny pojazd nawiązuje do kultowego mikrobusa z 1960 roku, choć jego futurystyczna forma i bogate wyposażenie ze znacznie starszym bratem nie mają raczej wiele wspólnego. Producenci chcą również, by do łask wróciły gramofony i słuchanie płyt winylowych. Swoje nowoczesne wersje tych urządzeń zaprezentowało naprawdę wiele firm, m.in. Technics, Sony, Crosley, a nawet Polaroid. Jakiś czas temu Tesco zapowiedziało wprowadzenie gramofonów do sprzedaży w sklepach w Wielkiej Brytanii.  

Polaroid Snap

 
Wirtualna Rzeczywistość

Wszystkie panele w części merytorycznej targów, poświęcone zagadnieniom z pogranicza VR/AR (było ich aż 14!) charakteryzowały się jedną cechą – salami pękającymi w szwach. To dobrze pokazuje, jakie technologie interesują klientów najbardziej i które rozwiązania marketerzy najchętniej wykorzystaliby dla swojej marki. W trakcie dyskusji wielokrotnie padały stwierdzenia, iż w obecnej formie urządzenia do wyświetlania VR są gotowe na to, by trafiły do rąk klienta masowego. Podkreśla to również Noah Falstein (Chief Game Designer w Google) w słowach “Wszystkie elementy tej technologii są już na tak wysokim poziomie, że można ją przekazać klientom. To właśnie następuje i będzie to ogromny sektor biznesu”. Nie dziwi więc ogłoszenie ceny konsumenckiej wersji Oculus Rift (599$) właśnie podczas CES – dzięki temu producent ten wokół swojej ogromnej części wystawienniczej gromadził dziesiątki zwiedzających, ustawiających się w długie kolejki (całe szczęście, że miałem wejściówkę prasową). Nową wersję swojego urządzenia Vive Pre zaprezentowała również marka HTC, tworząca je wspólnie z producentem gier Valve. Tłumy wokół swojego stoiska gromadził również projekt Glyph, łączący w sobie urządzenie VR z ekskluzywnymi słuchawkami. Podczas CES marka Sony nie zaprezentowała swojego projektu PlayStation VR, choć jak wiadomo, ma on zadebiutować w pierwszej połowie 2016 roku. Ciekawym rozszerzeniem urządzenia na głowie jest angażowanie dłoni, co zaprezentowała firma Rink, parująca specjalne czujniki ruchu z urządzeniami Samsung VR. Na całych targach wystawiło się około 40 firm, których głównym obszarem działań na ten moment jest wirtualna lub rozszerzona rzeczywistość. Wśród nich znaleźć można również marki, tworzące specjalne standy, dbające o zachowanie równowagi podczas korzystania z headsetów VR. Sprytny pomysł, ale i trafny, bo mając na głowie urządzenie, łatwo o nieplanowany upadek. Od pracownika Oculusa, odpowiedzialnego za marketing firmy usłyszałem, że “nie ma osoby, która po założeniu urządzenia nie powiedziałaby, że jest ono rewelacyjne, co więcej, wiele osób twierdzi, że dostarczyło ono najlepszych cyfrowych doświadczeń w ich życiu”. Osobiście uważam, że rok 2016 nie będzie przełomowy pod kątem masowej adopcji i dużej sprzedaży tych urządzeń. Podejrzewam natomiast, że w tym czasie bardzo wiele osób skorzysta z tej technologii po raz pierwszy i dopiero po tym zdecyduje, czy ma zamiar dokonać zakupu. 

Stoisko Oculus dzień po ogłoszeniu ceny Rift.

Stoisko Oculus dzień po ogłoszeniu ceny Rift.

 
Treści video i kamery 360°

Robert Kyncl z Youtube był w trakcie CES Keynote Speakerem i z całą pewnością mogę powiedzieć, że była to najlepsza prezentacja na jakiej byłem w trakcie merytorycznej części konferencji. Kyncl postawił tezę, która mówi, że digital video “wygra” dekadę, a do 2020 roku głównym medium rozrywki nie będzie telewizja, a treści video w sieci. Jego cała prezentacja składała się z 4 głównych argumentów, tłumaczących to założenie (cyfrowe video jest dostępne na urządzeniach mobilnych, jest niezwykle popularne wśród miłośników muzyki, co generuje miliony obejrzeń, jest wyjątkowo różnorodną biblioteką, niebawem zacznie dostarczać nowych doznań, dzięki VR i 360º). Na scenie pojawiło się również wielu gości, jako pierwszy Scooter Braun (SB Projects), który, jak sam powiedział, wykreował gwiazdy przez Youtube’a, bez posiadania wytwórni muzycznej, w tym m.in. Justina Biebera i PSY’a. Dalej było tylko ciekawiej, gdyż do rozmowy dołączył Nick Woodman (CEO kamer GoPro) oraz Nick Milk (CEO VRse – agencji storytellingu opartego na technologii VR). To właśnie VRse wspólnie z New York Times stworzył wyjątkową aplikację NYT vr, w której w technologii VR można poznać niesamowite historie (m.in. przejmujący dokument o syryjskiej dziewczynce i jej codziennym życiu w kraju ogarniętym wojną) – wyjątkowo mocno polecam. Moim zdaniem, jest to na ten moment najlepsza aplikacja oparta o VR, a którą można przeglądać, posiadając chociażby budżetowego Cardboarda od Google. Czy przyszłością video jest technologia 360º? Wymienieni wcześniej paneliści nie mają wątpliwości. “Nie chodzi o to ‘czy’, ale ‘kiedy’ treści 360º staną się standardem głównego nurtu. Niebawem większość treści na Youtube taka będzie. My z odpowiednią wersją GoPro będziemy gotowi na czas. To naturalna kolej rzeczy, ta technologia teleportuje widza do konkretnej sytuacji w filmie i robi to bardzo dokładnie”. To słowa Nicka Woodmana, a mówiąc o produkcie GoPro, miał na myśli wersję Odyssey, która dostępna będzie w limitowanej sprzedaży dla profesjonalistów jeszcze w tym roku. Wszystko wskazuje na to, że ewolucja treści w kierunku 360º jest nieunikniona, co dało zauważyć się również na części wystawowej CES. Wybór w tym obszarze już niebawem będzie ogromny: Giroptic, Kodak PixPro, Nikon Key Mission, Vuze, Luna, Ricoh Theta, 360fly, The ALLie Go. To oczywiście tylko część tego, co zaprezentowano w Las Vegas. Get ready for 360º! 

Robert Kyncl (Chief Business Office w Youtube)

Robert Kyncl (Chief Business Office w Youtube)

W następnym tekście przyjrzę się ciekawostkom, związanym z tegorocznym CES. Wiem, co tam się znajdzie i już teraz czuję, że to będzie dla Was ciekawe doświadczenie. Stay tuned!

Mój tegoroczny trip na CES był możliwy dzięki marce Orange, która objęła patronat nad wyjazdem.

Polityka prywatności

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies.

Kontakt