Newsletter

Zostaw adres e-mail, aby śledzić najważniejsze trendy.

Branding22 lutego 2013

Masło (nie)maślane

Social trend

Tak naprawdę, to sztuką jest być być marką masła i zrobić reklamę, która wciska w ziemię nie tylko spaczonych i osadzonych w świecie reklamy widzów (takich jak… my). Fakt, Lurpak, o którym dzisiaj mowa nie jest regionalnym produktem, wytwarzanym przez wiejską rodzinę w domowym zaciszu. To produkt wielkiej korporacji, z ogromnym budżetem na reklamę, potentat w swoim segmencie, częsty “pierwszy wybór” klientów. Ale… koniec końców to nadal masło!

lurpak pride

Produkt jeden z najprostszych i najbardziej pospolitych. Często kupowany odruchowo i niezbyt łatwy do zareklamowania w interesujący sposób. A jednak da się zrobić z tego sztukę. Porządną sztukę reklamy, wręcz kawał reklamy. Jak kawał mięcha w renomowanej restauracji Steak House. Zobaczcie:

Ten spot nie jest jednorazowym wybrykiem marki, a raczej jej kolejną, kreatywną recydywą. Lurpak nie od dziś podchodzi do tematu promocji swojego produktu w sposób ultra niestandardowy, łamiąc tym samym konwencję reklam masła, do których przyzwyczaiły nas inne marki. Za jakością tej reklamy stoi świetnie opracowana koncepcja kreatywna, która zakłada wejście reklamy “zwykłego” masła na wyższy poziom, co w spocie Lurpaka udało się idealnie. Idea is the king!

Więc jeśli kiedykolwiek, uznasz, że Twojego produktu nie da się dobrze zareklamować, wróć do tej reklamy, a potem zatrudnij agencję Wieden+Kennedy (oddział Londyn), która odpowiada za realizacje tego niemalże kompletnego dzieła. “Niemalże”, bo w sumie to tylko reklama. Masła, na dodatek.

Polityka prywatności

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies.

Kontakt