Newsletter

Zostaw adres e-mail, aby śledzić najważniejsze trendy.

Marketing09 lutego 2010

Z cyklu:Lubie

Social trend

Nie wiem dlaczego, ale gdy Heyah puszcza nowy spot, zawsze wiem ze mi się spodoba. Szczególnie od momentu gdy weszły te kreskówki z psem i kotem i słynnym  troszkę nagminnie powtarzanym w każdej reklamówce-‘sru’.

Mogę powiedzieć, subiektywnie oczywiście, że czego dla Heyah agencja G7 się nie dotknie – zamienia w coś naprawdę ciekawego. Dodatkowo, te ostatnie spoty mają w sobie element viralowy, co powoduje, że roznoszą się z szybkością światła. Myślę, że mało kto z docelowego targetu tej promocji nie wie lub nie kojarzy zwrotu ‘sru’. To najlepiej pokazuje, czy reklama była dobrze przemyślana, tak by z łatwością trafiała tam, gdzie powinna oraz była przekazywana na zasadzie szeptu bądź virala.

Nie korzystam z usług tej oto sieci, natomiast śmiem twierdzić że tworzenie zabawnych 30-ek  wychodzi im całkiem sprawnie, co również chyba podoba się ich ‘wierchuszce’ (pewnie z powodu fajnych przychodów), ponieważ wyrażają ochotę na kontynuowanie zabawy w podobnym tonie, albo wykonują plan marketingowy, by przez x czasu jechać własnie w tym kierunku. Jak dla mnie – mogą jeszcze z pół roku, aż do zmęczenia materiału (tak jak swego czasu Plus i kabaret Mumio) Takie czasy i taki rynek. Nic nie trwa wiecznie. Ważne by tak jak tytuł spotu – obyło się bez ściemniania klientów, bo tego raczej Oni nie zapominają tak łatwo.

Polityka prywatności

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies.

Kontakt